czwartek, 29 października 2009

I znowu lis, czyli fotografia przyrodnicza bywa nudna

Powrót na stare śmieci! Od tej całej Afryki trochę zakręciło mi się w głowie, ale czas już wrócić do rzeczywistości. Wybrałem się więc do Niepołomic. Tam też jest dobrze! Znam teren, mam już opracowaną ambonę, na której czuję się PRAWIE jak w domu. Czego chcieć więcej? Jako, że mamy już jesień i słońce wschodzi późno, postanowiłem, że nie będę się katował wstawaniem o jakiejś niecywilizowanej porze. Jeśli nawet połowa lasu postanowiłaby wyjść mi na spotkanie, to w ciemnościach zdjęcia i tak nie zrobię. To się nazywa LENISTWO! Ustawiłem więc budzik na godzinę szóstą i do boju! Dzień jak co dzień, można by rzec, z tą tylko subtelną różnicą, że zamiast przedzierać się do tramwaju wyruszyłem na łowy. Fotografia przyrodnicza to jest to!
fotografia przyrodnicza - lis
Na miejscu byłem niemal równo ze wschodem słońca. Nad łąkami delikatna, jesienna mgła. Cisza i absolutny bezruch. Dotarłem do ambony i po chwili byłem już na górze. Czekam! Mijają minuty, później godziny, nowy dzień wstał już na dobre. Nic się nie dzieje. Ziemia przed amboną zryta niemiłosiernie, ale dzik pokazać się nie chce. Nagle, kątem oka, zauważam jakiś ruch. Łąką biegnie lis! Szybki zwrot i celuję w niego obiektywem. Seria zdjęć, trzask migawki - lis zamarł i patrzy na mnie zaciekawiony. Kolejna seria zdjęć - udało się! Lis nie ma już jednak ochoty dłużej mi się przyglądać i odchodzi w swoją stronę. I znowu ON - myślę sobie. Powtórka z rozrywki, to już było. Lis(y) musi mieć norę gdzieś nieopodal mojej ambony. Biega sobie po łące i co jakiś czas trafia na jednego szaleńca z aparatem. Nuda! A dziki i jelenie? Postanowiłem sobie, że będę jeździł do Niepołomic dopóty, dopóki nie dopadnę w końcu czegoś z ryjem lub z rogami!

wtorek, 20 października 2009

Remanent

Porządkując swój dysk znalazłem ostatnio stare, zapomniane zdjęcie pokląskwy. Pokazałem je kilku znajomym, którzy orzekli gremialnie, że JEST DOBRZE. Czy rzeczywiście? Tego nie wiem, ale przypomniałem sobie za to dość zabawne okoliczności, w których rzeczone zdjęcie powstało. Było to podczas jednej z licznych zasiadek na mojego ulubioego kozła. Głęboką nocą wybrałem się do czatowni. Czekałem już dobrych kilka godzin, na zewnątrz zaczęło się rozjaśniać, wzeszło słońce, budził się dzień. Kozła, tradycyjnie, brak!W pewnym momencie wokół czatowni zaroiło się od ptaków. Były to pokląskwy.
zdjęcia ptaków - pokląskwa
Przysiadały na łodygach traw, skakały po namiocie. Nagle jedna z nich sfrunęła na obiektyw i zaczęła zaglądać do środka czatowni. Spotkanie twarzą w twarz! Przyglądaliśmy się tak sobie przez dłuższą chwilę, ale że nie bardzo było o czym gadać, pokląskwa odleciała. Trudno, co zrobić? Postanowiłem jednak zapomnieć na chwilę o wrednym koźle i zająć się ptactwem. Miałem dobre światło. Okazja nadarzyła się, gdy jeden z tych filigranowych ptaków przysiadł na chwilę na łodydze, kilka metrów przed czatownią. BUM! Oto i zdjęcie. A kozioł? Nie przyszedł! Pozostało mi tylko pozbierać zabawki i wrócić do domu. I jeszcze jedno: po wszystkim musiałem jeszcze oczyścić namiot z cuchnących pamiątek po ptasich odwiedzinach. Że też tak mały ptaszek potrafi zrobić tak wielką...

sobota, 10 października 2009

Afrykański epizod cz. II: Pingwiny

Południową Afrykę zamieszkuje też jedyny afrykański gatunek pingwina, zwany pingwinem przylądkowym lub, po prostu, pingwinem afrykańskim. Miałem to szczęście, że mogłem obserwować te ptaki w nadmorskiej filii Parku Narodowego Góry Stołowej. Ze specjalnej platformy można tam podziwiać kolonię liczącą około trzech tysięcy osobników.
zdjęcia przyrodnicze - pingwin
Pingwiny nie należą, łagodnie mówiąc, do zwierząt specjalnie ruchliwych. Sterczą bez ruchu na plaży lub wylegują się na skałach, więc fotografowanie ich nie jest większym wyzwaniem. Przypomina trochę (Z CAŁYM SZACUNKIEM DLA PINGWINÓW!) nudną pracę z modelką.
zdjęcia zwierząt - pingwin
No dobrze, może pingwiny są mniej kapryśne, ale już samo nakłonienie jednego z nich, by spojrzał w obiektyw było nie lada sztuką. Efekt: pingwin jaki jest, każdy widzi!
fotografia przyrodnicza - pingwin