czwartek, 31 grudnia 2009

Na ambonie

Zanim zima zaatakowała na dobre, udało mi się jeszcze kilka razy wybrać do Puszczy Niepołomickiej. Zmieniłem jednak lokalizację i zamiast uderzać na starą ambonę, postanowiłem zbadać okolice rezerwatu Wiślisko Kobyle. Efekt tego rekonesansu był taki, że znalazłem... nową ambonę.
zdjęcia przyrody - ambona
Ambona jest zadaszona, w środku stoi nawet ławka - w sam raz na zimę:)Z góry obserwować można solidny kawał zaoranego pola, otoczonego lasem. Idealne (teoretycznie) miejsce na dużego zwierza!
zdjęcia przyrodnicze - ambona
Ambona ma jednak dwie wady. Po pierwsze, zwrócona jest na wschód. Oznacza to, że lepiej będzie korzystać z niej wieczorem niż o świcie. W przeciwnym wypadku zmuszony będę robić zdjęcia pod słońce. Drugi problem to wysokość. Ambona ma dobrych kilka metrów i jeśli pojawią się pod nią zwierzęta, to skazany będę na oglądanie ich grzbietów. Zdjęcia zrobione z takiej pozycji mogą mieć kiepską perspektywę.

Tyle teorii. A jak będzie w praktyce? Logika podpowiada, że jeśli w jakimś miejscu stoi ambona, to i zwierz musi się w tej okolicy pojawiać. Żeby tylko zechciał przyjść wtedy, kiedy będę na niego czekał...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz