sobota, 13 lutego 2010

Zmiany, zmiany...

Zacząłem na dobre działać przy karmniku. Po kilku dniach kiblowania w altanie przekonałem się, że w porównaniu z zeszłym rokiem, w interesie zaszły poważne zmiany. Ostra zima sprawiła, że ptaków jest zdecydowania więcej, do karmnika zlatują całkiem nowe gatunki i walka o żarcie stała się bardziej bezwzględna. Samo życie!
zdjęcia ptaków - dzwoniec
Karmnik opanowały dzwońce. Rok temu ptaki te pojawiały się u mnie stosunkowo rzadko i nie wykazywały zbytniej energii, ale teraz sytuacja baaardzo się zmieniła. Dzwońce okupują karmik całymi bandami i wypłaszają z niego wszystkie inne ptaki. Podobnie zachowują się też inni, trochę mniejsi zadymiarze - czyże. W tej sytuacji nawet sikorki i wróble muszą skapitulować.
zdjęcia ptaków - wróbel
Dużo częściej pojawiają się też sójki. Nie są już tak płochliwe i łatwiej je sfotografować, ale żeby zrobić im dobre zdjęcia zmuszony byłem opracować specjalną technikę. Gdy przed rokiem fotografowałem 300 mm zoomem, za każdym razem, kiedy tylko pojawiała się sójka, musiałem wykazać się refleksem i sprawnie skrócić ogniskową. Ptak nie mieścił się w kadrze. Teraz działam przy pomocy szkła 500 mm i problem stał się jeszcze większy. Zamiast jednak zmagać się z pierścieniem na obiektywie wymyśliłem, że mogę cofnąć się o krok razem z całym sprzętem. Ogniskowa zostaje bez zmian i nie ucinam sójce ogona:)
zdjęcia ptaków - sójka
Przy karmniku nie zabrakło również innych, stałych bywalców - rudzików i kosów. Na te ostatnie przygotowałem sobie już nawet nowe stanowisko, ale póki co, nie udało mi się zrobić jeszcze dobrych zdjęć. Najbardziej cieszy mnie jednak to, że do karmnika przylatują ptaki, których przed rokiem w moich stronach nie było. Jeśli mnie wzrok nie mylił i atlas ptaków nie kłamał, to zawitały do mnie też zięby i grubodzioby. No ale zobaczyć, a zrobić zdjęcie to dwie różne rzeczy:/ Mimo wszystko mam nadzieję, że uda mi się jeszcze w tym sezonie trafić jakieś lepsze okazy. Zapowiada się dłuuuga zima...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz