piątek, 11 lutego 2011

Marny sezon :(

Większa część zimy (odpukać!!!) chyba już za nami, mogę więc posilić się o pewne podsumowanie ptasiego sezonu 2010/2011. Szkoda tylko, że właściwie nie ma czego podsumowywać, bo ptaków w tym roku przylatuje do karmnika zdecydowanie mniej niż zeszłej zimy i z przykrością muszę uznać sezon za nieudany.
zdjęcia przyrody
Nie zawiodły tylko sikorki i tym ptakom udało mi się zrobić kilka przyzwoitych zdjęć. Z początku dużo (nawet bardzo) było też sójek, które do karmnika przylatywały dwójkami, a nawet trójkami i przeganiały sikorki, zdobywając karmę na wyłączność. Niestety, w tym roku sójki wykazały się jednak wyjątkową płochliwością i tak zawzięcie uciekały sprzed obiektywu, że właściwie nie dały mi szansy na dobre ujęcia. Efekt moich wysiłków możecie zobaczyć na załączonym obrazku i jest to chyba moje szczytowe osiągnięcie w tym sezonie, bo ostatnio sójki w ogóle przestały się interesować karmnikiem...

zdjęcia przyrody
Oprócz sikorek i sójek czasami widywałem też dzwońce, czyże i rudziki, czyli całą starą gwardię, która w moich stronach pojawia się każdego roku. Sporadycznie mogłem również obserwować zięby i dzięcioła. Wielkimi nieobecnymi okazały się natomiast wróble, które tej zimy przy karmniku nie pojawiły się ani razu.

Bardzo jestem ciekaw dlaczego ptaki w tym sezonie nie wyraziły zainteresowania moim karmnikiem, ale może nie wszystko stracone. Zostało jeszcze kilka tygodni zimy i możliwe, że zdołam zrobić chociaż kilka dobrych zdjęć. Kto wie? Nawet jeśli się nie uda, to rozpaczał nie będę, bo myślami uciekam już do wiosny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz